środa, 5 czerwca 2013

~ 108.

~. naleśniki z brzoskwiniowym serkiem homogenizowanym, nektarynką i gorzką czekoladą .~



Na wczorajszej matmie pierwszy raz od x czasu zrobiłam wszystkie zadania.
Nie wiem, czy dobrze, ale zrobiłam.
Magia Waszych kciuków jest niesamowita. Podnoszą na duchu, więc za dzisiejszy angielski też trzymamy mocno. Usmażę Wam za ten kciuki górę naleśników albo kupię główkę sałaty :D

~

Zostałam nominowana do Liebster Blog przez Lunę.
Bardzo dziękuję :)


  1. W jakim mieście widzisz się za 10 lat?
Gdzieś za granicą, Wrocław<3 lub tu gdzie teraz.

2. Czy jesteś zadowolona ze swojej figury?
Zależy, z której strony patrzeć. Głównie tak.

3. Grasz na jakimś instrumencie? Jak długo?
Nie, ale zawsze chciałam nauczyć się grać na gitarze/pianinie.

4. Ulubiona przyprawa?
Cynamon, zioła, papryka.

5. Jaki typ książek lubisz czytać?
Kryminały!

6. Czy kiedyś pomyliłaś składniki? Jakie były konsekwencje? ;)
Może nie pomyliłam, a dodałam zbyt dużo sody do placków. Efekt? Niezjadliwe, słone placki.

7. Ulubiony słodycz?
Wszelkie ciasta, biała czekolada, desery mleczne.

8. Ulubione zdrowe danie?
Sałatka owocowa chyba się liczy. Poza tym mnóstwo innych. Pełnoziarniste makarony, kasze z warzywami.

9. Owoce czy warzywa?
Trudny wybór. To i to :)

10. Pierwsze wspomnienie związane z gotowaniem :)
Pomaganie babci w robieniu domowych klusek. Ale to było pyszne.

11. Od kogo zaraziłaś się pasją gotowania?
Po części na pewno wpływ na to miało pomaganie babci i mamie. Potem trafiłam na jakiś blog kulinarny i tak jakoś wyszło :)


32 komentarze:

  1. Matulu! Ja chcę takie naleśniki! Pychotka!

    OdpowiedzUsuń
  2. po co Ci aż trzy te naleśniki, jeden koniecznie dla mnie!

    OdpowiedzUsuń
  3. oh, czemu mi nigdy nie wychodzą takie ładne naleśniki, co robię nie tak D:

    OdpowiedzUsuń
  4. ooo, pomaganie babci przy gotowaniu, niezapomniane! :)
    a naleśniki na pewno pyszne, trzymam kciuki i liczę na tą sałatę :D ;*

    OdpowiedzUsuń
  5. Naleśniki, omnomnom. Mogłabym jeść codziennie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Genialnie wyglądają te Twoje naleśniki. Ta rozpływająca się czekolada, coś wspaniałego!
    Cieszę się, że z matmą nie było tak źle. Teraz trzymam kciuki za ang. Powodzenia. :)
    U mnie ciągle brak mąki, a narobiłaś mi ogromnego smaka na naleśniki, więc trzymam Cię za słowo z tą obietnicą. ^_^

    OdpowiedzUsuń
  7. Haha, trzymam! :*
    Ja jestem łasa na naleśniki, sałata to dla królików :D
    Twoje dzisiejsze pycha, na pewno po takich świetnie Ci pójdzie! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ooch, jakie pysznee! To gratuluje, i bardzo sie ciesze ze jestes zadowolona z siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. oddaj jednego! :) nie próbowałam w takim połączeniu, ale wyglądają pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakie smakołyki! *.* Cudne są te naleśniki.

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubimy te same słodycze i kryminały:)
    Naleśniki prima sort, w ramach poobiedniego deseru zjadłabym takiego teraz^^

    OdpowiedzUsuń
  12. anielskieprzysmaki.pl-uwielbiam naleśniki:)Monika

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale Ci idealnie te naleśniki wyszły, coś pięknego :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Naleśniki z gorzką czekoladą, mmm! Idealnie na śniadanie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Też lubię kryminały ;)
    A naleśniki - pierwsza klasa! Założę się, że świetnie smakują.

    OdpowiedzUsuń
  16. naleśniki !! pysznie podałaś !! są świetne <3

    OdpowiedzUsuń
  17. ej, bardzo lubię Twoje zdjęcia!:) klimatyczne i zawsze widać na nich takie pyyszne śniadanie!

    OdpowiedzUsuń
  18. Aż się zaślinić można jak na te zdjęcia się patrzy :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Trzymam kciuki :p
    Naleśniki z rana, pychotka :3

    OdpowiedzUsuń
  20. główkę sałaty?! nie żartuj, liścia najwyżej! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Główka do podziału. Bez rozpusty haha :D

      Usuń
  21. mniam :) naleśniki są chyba bardzo smaczne w twoim wykonaniu :)
    pozdrawiam i zapraszam :)
    obserwuję moze i Ty zechcesz zaobserwować :)

    OdpowiedzUsuń
  22. też zawsze chciałąm nauczyć się grać na pianinie albo fortepianie albo skrzypcach ;p ale się nie nauczyłam i juz się nie nauczę. naleśniki wyglądają pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ajjj.jeszcze nikt mi takiego smaka na noc nie naorbił jak Ty tymi zdjeciami. Genialne wykonanie i jedzenia i fotografii! Cudo!

    obserwuje:*

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu jesteś :)