niedziela, 26 maja 2013

~ 99.

 ~. omlet marchewkowy z cukrem pudrem i brzoskwinią .~



~
 Dzisiaj odpowiem na pytania Pauliny. Dziękuję za nominację :**



1. Najdziwniejsza potrawa, jaką kiedykolwiek jadłaś?
Chyba nie jadłam jeszcze na tyle dziwnej, żeby móc ją tutaj wpisać.

2. Ulubiony owoc i warzywo?
Owoce i warzywa uwielbiam wszystkie i nie potrafię wybrać jednego ulubionego.
Ostatnio mam „fazę” na nektarynki i paprykę :)

3. Powiedziałabyś, że jesteś wybredna, jeśli idzie o jedzenie?
Raczej nie.

4. Najbardziej nieudany eksperyment kulinarny?
Dodałam za dużo sody do placków.
Pamiętam, jak byłam przeszczęśliwa, że wyrosły takie pokaźne.
Niestety nie nadawały się do zjedzenia nawet z najsłodszymi dodatkami :/

5. Smak dzieciństwa?
Leniwe z masełkiem i cukrem, pomidory ze śmietaną, chlebek w jajku, naleśniki z cukrem.

6. Potrawa/produkt, który od dawna chcesz spróbować, ale np. nie możesz go dostać?
Quinoa i tapioka.

7. Co byś wybrała na "ostatni" posiłek?
Trudne pytanie. Na pewno byłoby to coś rozpustnego :)

8. Twoje popisowe danie?
Różne, różniaste ciasta.

9. Kuchnia chińska, włoska, meksykańska..., która jest Twoją ulubioną?
Ostatnio rozkochałam się w kuchni włoskiej.

10. Masz może jakieś danie, które przyrządzasz na poprawę humoru?
Nie, nie mam : )

11. Gdybyś mogła uczyć się u jakiegoś znanego kucharza, kogo byś wybrała?
Jestem raczej samoukiem i wolę sama do wszystkiego dojść, ale ugotować coś z Gordonem
to bym chciała :)


27 komentarzy:

  1. Uwielbiam wszystko, co marchewkowe, ale samej surowej marchewki nie znoszę. Co innego gotowana ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. marchewkowy-dla mnie koniecznie z cynamonem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. marchewkowych wypieków, szczególnie tych porannych, nigdy nie odmówię! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. marchewkowy jest pyszny, prawda?:) dziś omletowe szaleństwo :) chlebek w jajku potrafiłam jeść codziennie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zrobię w końcu ten omlet, kolejna osoba mnie nim kusi ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mniam, nie jadłam marchewkowego omletu ale jestem pewna, że bym się nim zajadała <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo puchaty, musial byc pyszny - ostatnio przekonalam sie, ze marchewka baardzo pasuje do dan na slodko :3

    OdpowiedzUsuń
  8. Ładny omlecik, mi ostatni się rozleciał przy przewracaniu :(

    OdpowiedzUsuń
  9. uwielbiam wszystko co marchewkowe <3 pycha! urósł ci ślicznie *_*

    OdpowiedzUsuń
  10. Z cukrem pudrem - najlepsze!

    OdpowiedzUsuń
  11. nie dość że sam omlet w sobie wspaniały, to te zdjęcie mają jakąś... magię :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Papryka! Jak mnie moje zapominalstwo wneeeerwia, muszę kupić paprykę!:))

    A co śniadania: wyszedł Ci grubiutki i puszysty, taki, jak powinien być porządny omlet z rana:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Omamo ale pyyyycha ! Taki puchacz :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Marchewka i brzoskwinia, pyszniee. ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. jeeeej jak ja kocham takie marchewkowe cuda <3


    zrobilas mi ochoty na leniwe <3

    OdpowiedzUsuń
  16. Marchewkowy omlecik - śniadanie idealne :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja dzisiaj na drugie śniadanie zjadłam gofry marchewkowe. (; marchew sprawdza się naprawdę świetnie w takich propozycjach na słodko!

    OdpowiedzUsuń
  18. O wow, ale cudowny Ci wyszedł. Planuję zrobić marchewkowy od dłuższego czasu, a po takich zdjęciach jak Twoje to już ostatecznie się do niego przekonanałam. Przepysznie wygląda. :)
    Dziękuję, że wzięłaś udział w zabawie. Też poluję na te produkty co ty, zwłaszcza quinoa mnie kusi... ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. marchewkowego muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Marchewkowy smakuje podobnie po ciasta? Jeśli tak to muszę koniecznie spróbować;P

    OdpowiedzUsuń
  21. muszę znowu coś marchewkowego wykombinować ,bo mnie pokusiłaś ;p moze taki smacnzy placuś zrobię ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mniam ! ; * Jejku , jakie to ładne ; *
    zapraszam do mnie : http://vizualny-swiat.blogspot.com Pozdrawiam ; )

    OdpowiedzUsuń
  23. uuuu, marchewkowy? trzeba będzie spróbować tej modyfikacji :D

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu jesteś :)