czwartek, 23 maja 2013

~ 96.

 ~. gofry cynamonowo-owsiane z masłem orzechowym i jabłkiem .~


~

Postawiłam dzisiaj wyzwanie gofrownicy.Miałam ochotę na gofry, ale nie takie naleśnikowe 
tylko chrupkie z wierzchu i miękkie w środku. Po wielu nieudanych próbach zwątpiłam, że kiedykolwiek mi się to uda (byłam pewna, że przy mocy 700W jest to najzwyczajniej niemożliwe), ale za szybko przekreśliłam możliwości mojej gofrownicy. Co prawda trochę się rozwaliły, ale to nie wpłynęło na ich smak. Przesyłam słoneczny uśmiech autorce przepisu, czyli Ashtray :)

~
Po wczorajszych lekcjach (czyt. lekcja wolna, zastępstwa, "ej, pograjmy w karty!") stwierdziłam, że pójście tam dzisiaj to strata czasu. Lekcje łączone z inną klasą, inni nauczyciele, 8 godzin.
Spożytkuję to lepiej :)

~



Czas odpowiedzieć na kolejny tag. Tym razem od Mietolki.
Dziękuję za nominację :)

  1. Dlaczego prowadzisz bloga?
Celów założenia było kilka.
Nienawidzę monotonii w życiu, posiłkach, uwielbiam jeść, poznawać nowe połączenia.
Gdy przeglądałam blogi, jeszcze przed założeniem swojego, podobała mi się atmosfera panująca w blogosferze i chciałam być jej częścią.
 Pragnęłam poznać nowych ludzi i rozwijać swoje pasje.


2.Zimowy smak, za którym tęsknisz latem?
Mandarynki, takie grudniowe ;)

3.Ulubiony sport?
Bieganie, aerobik, jazda na rowerze.

4.Masz plany na wakacje?
Jak na razie żadnych, ale mam nadzieję, że to się zmieni :)

5.Jesteś szczęśliwa/y?
Wiadomo, czasem jest lepiej, a czasami gorzej, ale tak, jestem szczęśliwa.
Staram się.

6.Co najczęściej gotujesz?
Makarony!

7.Ulubione śniadanie?
W sumie prawie każde, które pojawiło się na blogu.
Ostatnio zakochałam się we wczorajszej polencie.

8. Jakieś marzenie?
Głównie związane z przyszłością.
Podróże.

9. Powiedz coś, o czym nikt o Tobie nie wie.
Dużo rzeczy ludzie o mnie nie wiedzą : )

10.Definicja szczęścia?
Spełnienie marzeń, samorealizacja.

11.Coś, co zawsze masz w kuchni?
Owoce, warzywa, nabiał.

18 komentarzy:

  1. ja to kiedyś się wproszę do Ash na gofry, idealne robi! a i Twoje smakowicie wyglądają ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wieki całe miną zanim kupię sobie gofrownice, więc nie wiem czy nie wproszę się do Ciebie jak będziesz znowu robić gofry? ^_^ Wyglądają przepysznie, a zresztą z takimi dodatkami nie mogły nie smakować genialnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Grudniowe mandarynki - niepowtarzalny smak, za którym tęsknię potem cały rok;) Kolejna makaroniara!

    :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mandarynki, to prawda, latem są beznadziejne, pozbawione smaku i mało soczyste. Te zimowe mają w sobie to coś :)

    Gofry, gofry, takie gofry mogę jeść codziennie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Cieszę się, że smakowały :) Muszę wykombinować jakieś bezglutenowe gofry, bo narobiłaś mi mega ochoty ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Haha, nie wątpię, że lepiej spożytkujesz ^^
    Gofry <3 Cynamonowo-owsiane jestem w niebie.. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zamiast masła proszę kajmak:D

    OdpowiedzUsuń
  8. ale świetne!:) a zdjęcia takie są klimatyczne

    OdpowiedzUsuń
  9. gofry - ja jeszcze z nimi się nie starłam, tzn. dwa razy ,ale nie udane, może za trzecim razem się uda ? chętnie skorzystam z tego przepisu, poza tym tak pysznie się zapowiadają jak na nie patrzę i czytam składniki *-* <3

    OdpowiedzUsuń
  10. właśnie takie lubię - wilgotne wewnątrz, chrupka skórka... :)
    taak, nareszcie, jak ja lubię jak ktoś może stwierdzić, że jest szczęśliwy!

    OdpowiedzUsuń
  11. Przepięęęękne zdjęcia. Klimatyczne śniadanko. Gofra z masłem..boże jakbym zjadła !

    OdpowiedzUsuń
  12. W takim razie muszę je zrobić bo moja gofrownica ma równie słabą moc i wychodzą placki nie gofry :P

    OdpowiedzUsuń
  13. mi też te gofry wyszły chrupkie co się mojej gofrownicy rzadko zdarza ;)
    pysznie podane!

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu jesteś :)