sobota, 18 maja 2013

~ 91.

 ~. serniczki nadziane gorzką czekoladą, kiwi .~


~
Nie wychodzi Ci przewracanie serniczków? Jeśli tak mam dla Ciebie idealne rozwiązanie.
Potrzebny jest tylko piekarnik i 20 minut.
Serniczki są chrupiące na wierzchu i mięciutkie w środku.
Jesteś zainteresowana/y? :)

Pieczone serniczki
*10-11 sztuk*
Składniki:
* 200-250g twarogu
* jajko
* łyżka cukru*
*3 łyżki mąki**
* gorzka czekolada

Wykonanie:
Białko ubić z cukrem. Ser rozdrobnić z żółtkiem. Dodać mąkę, otręby i połączyć wszystkie masy razem. Formować kulki, podsypując co jakiś czas mąką. Nadziać dowolnymi dodatkami. 
Piekarnik nagrzać do 180 stopni i piec około 20 minut***.

* to jest kwestia indywidualna. Jeden lubi bardziej, a drugi mniej słodkie:)
**dodałam 2 łyżki mąki pszennej i 1 otrąb żytnich
*** po upływie połowy czasu przewrócić serniczki na drugą stronę.


Smacznego!


Wpis dodaję do akcji Lakareli: śniadaniowe wypieki :)


35 komentarzy:

  1. Nie no, przyznaję - to świetny pomysł :D

    OdpowiedzUsuń
  2. świetny pomysł, ale ja w zasadzie to lubię ten ich specyficzny smak nadany przez patelnię ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pomysł niezły, nie przypali się :) Kasia

    OdpowiedzUsuń
  4. Omamo umrę z zazdrości ! Też chcę :D

    OdpowiedzUsuń
  5. omg:D monitor obśliniłam! marzą mi się takie teraz, ale moje lenistwo wygrywa:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Niech ktoś jeszcze wymyśli zrobienie omletu z piekarnika, a go ozłocę:p
    Przepis oczywiście biorę, stworzony dla mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. przecudne są! :) jak mi kiedyś nie dosmażyły się w środku a akurat miałam ciasto w piekarniku to je tam wsadziłam na kilka minut i rzeczywiście były tak fajnie chrupiące! :) ale żeby całkiem je upiec to nie pomyślałam, będę musiała w najbliższym czasie to przetestować.

    OdpowiedzUsuń
  8. super pomysł, nadziane czekoladą gorzką <3 pycha !!

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne, z tą czekoladą, mmm... ^^

    OdpowiedzUsuń
  10. Ostatnio mialam toćka w toćke to samo sniadanko, tylko ze z patelni, ale pomysl z piekarnikiem rewelacyjny i napewno sie przyda :D


    Zapraszam do mnie: atqabreakfast.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. super pomysł na pieczzenie serniczków, chociaż nie mam problemu z ich przewracaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  12. pieczone serniczki, świetnie to wymyśliłaś! na pewno by mi takie posmakowały :)

    OdpowiedzUsuń
  13. świetny pomysł:) nie jadłam jeszcze czegoś takiego:)

    OdpowiedzUsuń
  14. świetny pomysł ;) i czekolada do tego ;D

    OdpowiedzUsuń
  15. JA! Coraz lepsze wersje serniczków się pojawiają! O matko jakie to musi być dobre *.*

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja chcę takie serniczki! Już je kocham!

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetnie to wymyśliłaś :D
    Wspaniale się prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak widac upiec też mozna :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Jakiś wielkich trudności nigdy nie miałam podczas smażenia serniczków, ale i tak będę musiała wypróbować Twój przepis, bo pieczone wyglądają genialnie. I do tego ta czekolada w środku, pychota! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jutro koniecznie wypróbuję <3 Wyglądają bosko.

    OdpowiedzUsuń
  21. Pieczone? Muszę spróbować, wyglądają genialnie! A z czekoladą najlepsze <3

    OdpowiedzUsuń
  22. szkoda że nie mam piekarnika :<

    OdpowiedzUsuń
  23. mogę dać samo białko? Bo zalega w lodówce i nie wiem, co z nim zrobić ;/

    OdpowiedzUsuń
  24. Jaki fajny pomysł! :) Lżejsza wersja sernika.
    Podoba mi się Twój blog. ;)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu jesteś :)