wtorek, 16 kwietnia 2013

~ 60.

~. budyń śmietankowy z sokiem malinowym z kwiatem lipy i wisienkami z kompotu .~


Cześć Wam. Dawno nie pisałam, ale znowu byłam w szpitalu, a nawet dwóch.
Mam refluks żołądkowo-przełykowy oraz zapalenie błony śluzowej i dostałam 3-miesięczną dietkę lekkostrawno-refluksową.
Mój kwietniowy egzamin jest pod znakiem zapytania, a ja siedzę dzisiaj w domu i stresuję się niemiłosiernie. 
Zdziwiłam się na początku, że przy moim zdrowym, w miarę racjonalnym żywieniu, mogą pojawić się problemy z żołądkiem. Przyczyna jednak była inna. Przez ostatnie 2 miesiące dostawałam mnóstwo leków, a ja do tego doszedł stres, to pozamiatane. 
Jak ja wytrzymam bez owoców (mogę tylko gotowane/pieczone jabłko, banana, ananasa i brzoskwinie z puszki), masła orzechowego, czekolady, razowego chleba, orzechów, serów?

Ps. tych wisienek też nie mogę :/


29 komentarzy:

  1. biedactwo;* no cóż jak trzeba to trzeba, dietka tez moze być smaczna ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. taki budyń z sosem to dla mnie smak dzieciństwa! :-))

    OdpowiedzUsuń
  3. ojejku przykro mi :(
    zdrowiej Kochana *^*

    OdpowiedzUsuń
  4. Stres potrafi doszczętnie zniszczyć organizm... Tym bardziej wtedy człowiek się denerwuje i zapętla:( Ściskam mocno, bo 'rozumiem', jak musisz się teraz czuć, nie mogąc jeść wielu rzeczy. Ale na pewno znajdziesz i takie, które choć lekkostrawne, są wybornie pyszne!:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Idealne połączenie :) A Tobie życze jak najszybszego powrotu do zdrowia... Nie jest przyjemnie chorowac :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Ojej...smak dzieciństwa! <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Strasznie Ci współczuję, ale na pewno wytrwasz :*

    OdpowiedzUsuń
  8. dasz radę.
    w październiku miałam operację na kamienie i też miałam przypisaną taką dietę. jadłam cały czas budyń, kasze na mleku, makaron na mleku, ryż na mleku itp. wytrzymałam 2 miesiące (chociaż dietę miałam przepisaną na minimum pół roku), po 2 miesiącach zaczynałam powoli już wprowadzać do jadłospisu wszystko ale w małych porcjach. dasz radę. jestem z tobą! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak mój żołądek przestanie o sobie dawać na każdym kroku znać, to też będę powolutku wprowadzać obecnie zakazane rzeczy :)
      dzięki wielki :*

      Usuń
  9. Kochana, dasz radę na pewno choć będzie ciężko bez tego wszystkiego, ale czego się nie robi dla zdrowia... ściskam mocno :*

    OdpowiedzUsuń
  10. No to faktycznie nie ciekawie. :< Ale pamiętaj, zdrówko najważniejsze. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ale mi przykro :< to pokazuje co może zrobić złego ze zdrowiem człowieka. Ech.
    Trzymam kciuki za powrót do zdrowia :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj biedna... Dojdziesz do siebie :* Głowa do góry, dasz radę!
    A swoją drogą, takie poranki to coś pysznego, przynajmniej dla takich miłośników budyniu jak ja :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Przykro mi, współczuję, ale szybko zleci :)
    Ale śniadanie przepyszne! Widzisz i tak można też jeść pyszności :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mój kolega ma to samo co ty, strasznie Ci współczuje, bo widzę jak się z tym męczy.
    A śniadanie pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  15. współczuję.. :( sama nie wiem jak bym wytrzymała.. cudowne to śniadanko!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ojjjjj.. trzymaj sie i zdrowiej !

    OdpowiedzUsuń
  17. Współczuję, mi też było by bardzo ciężko bez tych wszystkich produktów. Ale wiesz, może dzięki temu, że musisz je na jakiś czas odstawić odkryjesz jakieś nowe, które pokochasz? Nigdy nie wiadomo. :)
    Wracam do zdrowia! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Może będzie ciężko, ale dla zdrowia warto :)
    Budyń - pycha :D

    OdpowiedzUsuń
  19. toż to smak dzieciństwa.
    trzymaj się! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. budyń pycha !!
    trzymaj sie kochana , będzie dobrze ;*

    OdpowiedzUsuń
  21. jejku, współczuję i szybkiego powrotu do zdrówka życzę :-) budyń i sok - pycha ;D

    OdpowiedzUsuń
  22. współczuję Ci z całego serca! ale dasz radę :)
    ten budyń wygląda nieziemsko !

    OdpowiedzUsuń
  23. to śniadanie wygląda dokładnie jak mój podwieczorek niedzielny, kiedy byłam mała ;)
    kochana, zdrowie ważniejsze. z bananów, jabłek, brzoskwiń też można wyczarować cuda

    OdpowiedzUsuń
  24. masakra z tymi lekarzami.. znam to.
    jako, że jestem nowa - dodaję do obserwowanych.:)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu jesteś :)