wtorek, 30 kwietnia 2013

~ 74. moja pierwsza jaglanka.


~. jaglanka z rodzynkami, serkiem wiejskim i kiwi .~


Moja pierwsza jaglanka. Posmakowała mi, więc teraz będzie się pojawiać tutaj coraz częściej.
~
Upiekłam wczoraj ciasto, bo dzisiaj przyjeżdżają do mnie koleżanki. 
Długo zastanawiałam się co upiec, ale po długich namysłach postawiłam na pewniaka, 

poniedziałek, 29 kwietnia 2013

~ 73.

~. pancakes w słoiku z malinami, ananasem i brzoskwinią .~


~
Robione już po raz drugi, inspirowane Bee.
Pierwsze słoiczkowe ciacho możecie zobaczyć o TU. :)

~
Kto ukradł słoneczko? Przyznać się! :)


niedziela, 28 kwietnia 2013

~ 72.

~. kasza manna z ubitym białkiem i gorącymi malinami .~

~
Zmiany, zmiany wszędzie zmiany. 
Zaczęłam od tych na blogu, bo od czegoś trzeba zacząć, prawda?
Jak Wam się teraz podoba?


sobota, 27 kwietnia 2013

~ 71.

~. naleśniki z twarogiem i kremem z dyni .~

Zostały z wczorajszego obiadu i jak mogłam ich nie wykorzystać?:)
~
Oby dzisiejsza pogoda dopisała tak samo jak wczorajsza :)

piątek, 26 kwietnia 2013

~ 70. leniwe leniwe.

 ~. kluski leniwe z masłem, cukrem waniliowym i cynamonem .~


Moje pierwsze leniwe i tylko trochę się rozwaliły :)

~

Dzisiaj znowu problem z załadowaniem zdjęć na Mozilli. 
Na Chrome wszystko ładnie współpracuje :)

czwartek, 25 kwietnia 2013

~ 69.

 ~. kokosowe kluski lane na mleku z ananasem i wiórkami kokosowymi .~


Dopiero teraz wstawiam, bo w ciągu dnia miałam problem z wczytaniem zdjęć... wrr :/

środa, 24 kwietnia 2013

~ 68.

 
~. ziołowe tosty francuskie z bagietki pszennej z jajecznicą na maśle .~

Test będę pisać w czerwcu.
Nie piszę go w pierwszym terminie z przyczyn zdrowotnych.

To tyle w ramach wyjaśnienia:)

wtorek, 23 kwietnia 2013

~ 67. magiczna owsianka.

~. bananowa owsianka z orkiszem preparowanym, miodem i bananem .~

Powinnam być teraz w szkole. 
Powinnam się stresować, jak inni.
Powinnam pisać test.

Dużo rzeczy powinnam.

A może tak miało być? 
Może dostałam drugą szansę od losu? Nie wiem. 
Pożyjemy zobaczymy...

~
Na pocieszenie zajadam elinową owsiankę, która naprawdę działa kojąco.
I nawet zdjęcia mi dzisiaj nie wychodzą..

poniedziałek, 22 kwietnia 2013

~ 66. gofry w towarzystwie.

 ~. gofry z waniliowym serkiem homogenizowanym i brzoskwinią z puszki .~


Zawsze podobały mi się na blogach akcje typu: "wspólne śniadanie" lub "wspólne gotowanie", więc gdy Sandra wczoraj szukała osób chętnych do zjedzenia śniadania w towarzystwie od razu się zgodziłam. Potem dołączyła do nas Klaudia P i Marta.
Dzisiejsze gofry smakowały mi zupełnie inaczej, o niebo lepiej
 (i to nie tylko dobór dodatków) ;p

~
Od dzisiaj będę publikować przepisy na gofry, naleśniki etc,
bo zazwyczaj wszystkie, sprawdzone receptury, zapisane na pojedynczych kartkach gdzieś znikają.

~
Gofry wg Michela Roux 

* 3 sztuki *

Składniki:
*80g mąki (u mnie tortowa)
*15g cukru pudru
*szczypta soli
*łyżka stopionego masła
*1 jajko (żółtko i białko osobno)
*ok. 135 ml mleka
*łyżeczka cukru 
*dodatki: u mnie 100g serka homogenizowanego, 2 brzoskwinie z puszki

Wykonanie:
 Mąkę, cukier puder, sól, stopione masło, żółtko i 1/3 mleka wymieszać na gładką masę, dodając stopniowo pozostałe mleko. 
Odstawić na 5-10 minut. 
Rozgrzać gofrownicę, ubić białko z łyżeczką cukru na puszystą pianę i delikatnie wymieszać z resztą ciasta. Smażyć gofry.

Smacznego! :)

niedziela, 21 kwietnia 2013

~ 65.

 ~. chałka drożdżowa z ricottą i miodem/ masłem i dżemem czarna porzeczka, mleko .~


Dzisiejszy dzień zapowiada się całkiem miło. Historia, kościół i do cioci na obiad.
A Wy jakie macie plany na niedzielny dzień? :)

sobota, 20 kwietnia 2013

~ 64. śniadanie po cesarsku.

~. omlet kaiserschmarrn ze startym jabłkiem, rodzynkami, cukrem pudrem i dżemem czarna porzeczka .~


Muszę go przyrządzać o wiele częściej :3


piątek, 19 kwietnia 2013

~ 63.

~. jogurt naturalny i serek wiejski z bananem, płatkami fitness jogurtowymi, miodem i cynamonem .~


Nie ma to jak spać do 10 :)


czwartek, 18 kwietnia 2013

~ 62. Ricotta hotcakes.

~. ricotta hotcakes z miodem .~

Jakie te placuszki są pyszne i delikatne. Dosłownie rozpływają się w ustach. 
Żałuję, że spróbowałam ich dopiero teraz. 
 Dodatek świeżego miodu z pasieki wujka spotęgował ich doskonałość.

~
Co do doradcy zawodowego, to polecił mi to nad czym myślałam. 
Zrobiłam chyba milion testów i wyszło, że mam predyspozycje humanistyczne i społeczne.
Społ-praw pasuje idealnie. 

~
Wczoraj przeglądając zakładki znalazłam tag od agateq, na który jeszcze nie odpowiedziałam. 
Bardzo Ci dziękuję za nominację :*

1. Co byś teraz zjadła, na co masz ochotę?

Obecnie mam ochotę na mannę z malinami.

2. Jedna rzecz, która denerwuje Cię w Internecie?
Anonimowi hejterzy.

3. Twoja cecha charakteru, z której jesteś dumna to...
Upór.

4. Ruchliwe ulice wielkiego miasta czy spokojny rynek małego miasteczka?
Na daną chwilę chciałabym znaleźć się gdzieś, gdzie dużo się dzieje, więc wybieram
to pierwsze.

5. Kawa i ciastko czy wykwintny obiad?
Kawa i ciastko.

6. Ulubiony miesiąc roku to...
Maj, lipiec

7. Czego nie umiesz, a bardzo byś chciała?
Chciałabym umieć śpiewać :)

8. Ile masz wzrostu? ;)
166 cm

9. Spodnie czy sukienka?
Nie potrafię wybrać. Uwielbiam to i to.

10. Kwaśne czy słone?
Na obecną chwilę nie mogę, ani tego, ani tego, ale uwielbiam oba.

11. Co będziesz robić, jak skończysz odpowiadać na te pytania?
Oglądać jakiś serial :)
  





środa, 17 kwietnia 2013

~ 61.

 ~. cynamonowy pudding ryżowy z gorącym musem jabłkowym i jogurtem naturalnym .~


Czy zostaje Wam ryż po obiedzie? Jak tak to zawsze można go jakoś spożytkować. 
Wybór jest ogromny, na mleku, zapiekany, omlet, placki albo tak jak ja pudding.

A teraz pędzę na spotkanie z doradcą zawodowym, ciekawie...

wtorek, 16 kwietnia 2013

~ 60.

~. budyń śmietankowy z sokiem malinowym z kwiatem lipy i wisienkami z kompotu .~


Cześć Wam. Dawno nie pisałam, ale znowu byłam w szpitalu, a nawet dwóch.
Mam refluks żołądkowo-przełykowy oraz zapalenie błony śluzowej i dostałam 3-miesięczną dietkę lekkostrawno-refluksową.
Mój kwietniowy egzamin jest pod znakiem zapytania, a ja siedzę dzisiaj w domu i stresuję się niemiłosiernie. 
Zdziwiłam się na początku, że przy moim zdrowym, w miarę racjonalnym żywieniu, mogą pojawić się problemy z żołądkiem. Przyczyna jednak była inna. Przez ostatnie 2 miesiące dostawałam mnóstwo leków, a ja do tego doszedł stres, to pozamiatane. 
Jak ja wytrzymam bez owoców (mogę tylko gotowane/pieczone jabłko, banana, ananasa i brzoskwinie z puszki), masła orzechowego, czekolady, razowego chleba, orzechów, serów?

Ps. tych wisienek też nie mogę :/


środa, 3 kwietnia 2013

~ 59.

 
~.kakaowa owsianka z kiwi, mandarynką i miodem.~

Ten śnieg za oknem chyba wpływa na smak mandarynek, bo smakują tak samo dobrze jak w grudniu. :)


wtorek, 2 kwietnia 2013

~ 58.

 kawałek szarlotki, kawałek sernika, kawałek makowca z pianą, jogurt naturalny z kiwi i płatkami owsianymi, kawa z mlekiem i cynamonem


I jak Wam minął śmigus-dyngus i prima aprilis? Zostałyście oblane, wkręcone?

poniedziałek, 1 kwietnia 2013

~ Makowiec z pianą.

Ten makowiec pochodzi z przepisu rodzinnego. Robiła go moja babcia, potem mama, a teraz ja. 
W dzieciństwie za bardzo mi nie podchodził, ale teraz sama zjadłam pół blachy, jeszcze przed świętami :)

Spód ciasta:
*4 jajka
*250g margaryny (kostka)
*2 szklanki mąki tortowej
*1 szklanka cukru
*4 łyżki mąki ziemniaczanej
*2 łyżeczki proszku do pieczenia
*olejek migdałowy

Masa:
*ok. 900g masy makowej

Wierzch ciasta:
*4 białka
*1/2 szklanki cukru

Ubić.

Wykonanie:
Margarynę utrzeć z żółtkami i cukrem. Następnie dalej ucierając dodać mąkę, proszek i olejek. Ubić pianę i delikatnie wymieszać z ciastem. Wylać ciasto na blachę i rozłożyć na nim równą warstwę masy makowej. Piec około 50 minut w 180 stopniach. 15 minut przed końcem pieczenia wyłożyć na mak pianę z białek ubitą z cukrem. Cukier dodać, gdy piana będzie już sztywna. Zapiec.

Smacznego :)


~ 57.

 
~.razowe grzanki z jajkiem, sosem tatarskim i łososiem/ jajkiem, ćwikłą i chrzanem/sałatką śledziową, herbatka malinowa.~

Budzę się, a mama krzyczy, że napadało śniegu po kolana. Myślałam, że zwieńczy to pospolitym "prima aprilis", ale niestety. Po tym jak wczoraj zobaczyłam u sąsiadów lampki świąteczne zapalone na balkonie to chyba już nic nie jest w stanie mnie zdziwić. :)