niedziela, 10 lutego 2013

~ Rogaliki drożdżowe z nadzieniem, jakiego tylko dusza zapragnie.. i Liebster Blog Award


Co to za weekend bez żadnego wypieku? Dla mnie zmarnowany.
Oprószając pierwszą, wystudzoną partię upieczonych rogalików, rozszedł się dźwięk dzwonka. 
Przyjechali goście.

Inspiracją na rogaliki był przepis Canette

Jeśli masz ochotę na rogaliki, a nie lubisz długo czekać na wyrośnięcie drożdży to ten przepis 
jest dla Ciebie. 
Warto też nadmienić, że to moje pierwsze rogaliki.. i na pewno nie ostatnie.:)

Składniki na  32 sztuki, które znikają z prędkością światła albo i nawet szybciej:

* 500g mąki
* 200 ml kwaśnej śmietany (dodałam 12%)
* 200g masła
* 1 jajko
* 100 g świeżych drożdży
* 1 mały cukier waniliowy 
* szczypta soli
* 1 jajko (do posmarowania)

Nadzienie:
Polecam powidła śliwkowe, czekoladę, marmoladę, budyń. 
Nie proponuję dodawać dżemu. Niestety wypływa i rogaliki zostają puste:(

Wykonanie:
Drożdże rozpuścić w śmietanie. Mąkę przesiać i posiekać z masłem. Dodać rozpuszczone drożdże i resztę składników oraz zagnieść na jednolite ciasto. Następnie podzielić je na 4 części, rozwałkować na okrągły placek (podsypując stolnicę mąką w razie potrzeby) i pokroić na 8 trójkątów.
Rogaliki nasmarowane roztrzepanym jajkiem  układać na natłuszczonej blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Wstawić do nagrzanego do 210 stopni piekarnika i piec na rumiano około 15 minut.
Wystudzone oprószyć cukrem pudrem. 

Smacznego!
 

Zostałam nominowana do Liebster Award przez parpar za co serdecznie dziękuję
 i ściskam z całych sił:* Dodaję, że to moja pierwsza nominacja.

Kilka słów o co chodzi.
Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę". Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytać.  Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował.

1.Czym pachnie samotność?
 Dla mnie samotność ma zapach mocnej, gorzkiej kawy, którą popija się pod ciepłym kocem, jednocześnie czytając jakąś starą, zniszczoną książkę z zagiętymi rogami.

2.Jak smakuje smutek?
Smutek ma posmak goryczy, tęsknoty.

3.Najpiękniejszą muzyką dla moich uszy jest...?
Zależy od nastroju czasem wystarczy wieczorny szum morza, czy też szelest spadających liści.


4.Gdyby dane były mi tylko 3 miesiące życia-jak bym je przeżyła?
Ostatnie 3 miesiące przeznaczyłabym na podróże. Ujawniłabym swoje poglądy, myśli, uczucia, na które teraz nie mam odwagi.

5.Podziwiam siebie za...
Upór w dążeniu do wyznaczonego wcześniej celu, silną wolę.

6.Dwa słowa opisujące moją osobę?
Niezdecydowana perfekcjonistka z duszą romantyczki. 
W dwóch słowach jednak się nie da:)

7.Najbardziej w topografii mego ciała lubię? 
To jest jedno z tych pytań, na które aktualnie nie znam odpowiedzi.

8.Mój własny i osobisty archipelag szczęścia? 
Jeszcze takiego nie znalazłam, ale jak odnajdę to się podzielę:)

9.Tańczyć boso na deszczu czy podziwiać tęczę? 
 To pierwsze :)

10.Rano zanim otworzę oczy myślę o....?
O tym, która jest godzina.

11.Gdybyś była rozbitkiem dryfującym na tratwie pośród fal i gdybyś trzymała w ręku jedynie kompas-co by wskazywał,drogę dokąd,do jakiego miejsca?
Do miejsca bezpiecznego, wypełnionego miłością. Do rodziny, przyjaciół.

Zabawa rozeszła się jak moje, dzisiejsze świeże rogaliki, więc nominuję wszystkich, którzy chcieliby wziąć w niej udział. Pytania zostają te same, bo są naprawdę ciekawe. 
Miłej zabawy:)      
 


9 komentarzy:

  1. Tańczyć boso w deszczu i extra muzyce-marzeeenie;).

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnie miesiące swojego życia również przeznaczyłabym na podróże. I jedzenie! I pomoc innym!

    Rogaliki z różą to smak mojego dzieciństwa, ach...

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie weekend bez pieczenia, ale nie bez interwencji kuchennych ;p

    OdpowiedzUsuń
  4. Rogaliki z marmoladą zdecydowanie przywołują wspomnienia z dzieciństwa. Koniecznie muszę je zrobić, z chęcią przypomnę sobie ten smak ! Dzięki za inspiracje, pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też z tęsknoty za dzieciństwem zrobiłam rogaliki. Cieszę się, że Cię zainspirowałam ;))

      Usuń
  5. ale super , nigdy drożdżowych nie robiłam ;d świetnie ci wyszły ;*

    OdpowiedzUsuń
  6. To takie rogaliki krucho-drożdżowe :) Uwielbiam... taki smak dzieciństwa

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu jesteś :)