wtorek, 26 lutego 2013

~ 38.

serniczki z patelni z gorącym sosem malinowym

Moje pierwsze serniczki z patelni i na pewno nie ostatnie. 
Bazowałam na przepisie Slyvvi
 Wczoraj byłam na prześwietleniu, a dzisiaj na pobraniu krwi :x
Wyniki będą po południu...

Ask? 
 

29 komentarzy:

  1. No to teraz ktoś w jakimś sterylnym białym laboratorium prześwietla Twoją krew wzdłuż i wszerz i na pewno wymyśli coś mądrego, na pewno! :)

    a ta szklaneczka jest śliczna^^ :)
    A serniczki cóż... Muszą smakować pysznie, kiedy ja się wreszcie do nich zmobilizuje, no! :<

    OdpowiedzUsuń
  2. te serniczki są rewelacyjne, na dodatek bardzo szybkie w przygotowaniu. mi właśnie najbardziej smakowały z musem malinowym i z jogurtem z dżemem ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Musze się w końcu za nie zabrać :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyszły Ci cudowne, w dodatku ten sos!

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam serniczki! A ten sos to już totalny obłęd! :) pycha!

    OdpowiedzUsuń
  6. serniczki są pyszne nawet solo, ale z takim sosem to po prostu raj<3

    OdpowiedzUsuń
  7. ale muszą być pyszne <3

    OdpowiedzUsuń
  8. O rany, ale pychota! :) Aż mam ochotę zjeść coś takiego nawet teraz :) Wakacyjne wymarzone śniadanie.

    OdpowiedzUsuń
  9. super pomysł:) jeszcze takich serniczków to ja nie jadłam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę je powtórzyć! < Cudowne są :)

    OdpowiedzUsuń
  11. pyszne serniczki i jeszcze ten sosik - no idealnie !

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten sos wygląda przepysznie!

    OdpowiedzUsuń
  13. ah te serniczki..trzeba się za nie zabrać!!

    co sie dzieje ze zdrowiem?

    OdpowiedzUsuń
  14. wyglądaja przepysznie, aż się chyba w końcu sama przekonam do zrobienia ich :)

    OdpowiedzUsuń
  15. muszę je w końcu usmażyć ;)
    wszystko w porządku?

    OdpowiedzUsuń
  16. te serniczki widzę na entym blogu, a nadal ich nie zrobiłam :<

    OdpowiedzUsuń
  17. raz je robiłam i nie wyszły takie ładne ;)
    mniam, te maliny! <3

    OdpowiedzUsuń
  18. uwielbiam taki gorący sos, z serniczkami to już niebo! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Własnie wahałam się dzisiaj między serniczkami z patelni a naleśnikami.. ale naleśniki wygrały xD

    OdpowiedzUsuń
  20. to to się nazywa serniczki z patelni! moja mama takie mi robiła jak byłam młodsza, nazywałyśmy to seruszki :D

    OdpowiedzUsuń
  21. ...ależ smakowicie wyglądają ;D

    OdpowiedzUsuń
  22. nie cierpię pobierania krwi, zawsze mam po nim 'odlot' ;]
    najpierw truskawki, teraz maliny - nie za dobrze Ci ;p

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu jesteś :)