piątek, 15 lutego 2013

~ 21.

płatki fitness czekoladowe z bananem i mlekiem


Czasami przychodzi taki dzień, kiedy ma się ochotę na najzwyklejsze płatki z mlekiem :)

27 komentarzy:

  1. widze że u ciebie też płatki i mleko...

    OdpowiedzUsuń
  2. też czasem nachodzi mnie ochota na powrót do najzwyklejszych płatków :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dokładnie ;)
    Tym bardziej połączenie czekolady z bananem <3

    OdpowiedzUsuń
  4. czasem po prostu najprostsze oznacza najlepsze :) i tak jest w przypadku Twojego dzisiejszego śniadania!

    OdpowiedzUsuń
  5. O, fitnesy! Ja zawsze wyjadam prosto z paczki :D

    OdpowiedzUsuń
  6. bo takie płatki są najpyszniejsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. u mnie zawsze więcej płatków niż mleka ;d

    OdpowiedzUsuń
  8. Prostota górą! Zwłaszcza taka słodka prostota :)

    OdpowiedzUsuń
  9. i wtedy nie warto kombinować, bo to daje najwięcej szczęścia ^^

    OdpowiedzUsuń
  10. Płatki! Chyba sobie zrobię dzisiaj przed snem ;D Z takim gorąąącym mlekiem :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Prosto, smacznie. :) Czasem dobrze zjeść takie śniadanie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię te płatki, a najbardziej te w polewie jogurtowej <3

    OdpowiedzUsuń
  13. i dokładnie czegoś takiego mi się chce i chyba sobie zrobię, na dniach :D

    OdpowiedzUsuń
  14. najzwyklejszymi nazwałabym corn flakes. fitness.. są pyszne!:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Też tak czasami mam :) Lubię tak!

    OdpowiedzUsuń
  16. tak, czasami nie trzeba kombinowac, żeby było pysznie:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zgadzam się! Czasami warto zrobić takie odstępstwo od tych bardziej kreatywnych śniadań i zjeść zwykłe, ale niezwykłe w smaku, płatki z mlekiem ( i bananem ) :D

    OdpowiedzUsuń
  18. ło matko, a ja nawet nigdy nie próbowałam fitnessów ;) !
    Płatki z mlekiem to obok kanapek , sera i wina najlepsze jedzenie dla mnie :))

    OdpowiedzUsuń
  19. czasem dla odmiany warto zjeść coś prostego :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja już dawno odstawiłam wszelkiego rodzaju płatki fitness. Jakoś bardziej ufam własnoręcznie skomponowanemu mueslii. Poza tym nie przepadam za owocami suszonymi, szczególnie bananami. :/
    Mam za to ochotę na mieszankę z granatem *_*

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja też dziś zajadałam się podobnym śniadankiem, prosto ale przegenialnie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. znam takie dni! są dobre w lenistwo i prostotę. lubię je :)

    OdpowiedzUsuń
  23. też tak czasem mam - najprościej i najsmaczniej ;))

    OdpowiedzUsuń
  24. Mnie już dawno nie naszło na taki powrót ;p

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu jesteś :)